🫎 Czy Facet Ktory Bije Moze Sie Zmienic

a taki jakby jakiś facet bez nogi pisał o tym że trudno mu się żyje. wiadomo że od tego pisania noga nie odrośnie, wiadomo że w realnym życiu musi się jakoś "trzymać". no ale są Powiedzmy, że zyje sobie na świecie mężczyzna, który przez 95% czasu odnosi się do ludzi uprejmie i z szacunkiem, a przez 5% czasu nieuprzejmie i bez szacunku. Czy o kimś takim powiecie, że to miły facet, któremu czasem zdarza się być chamem, czy przeciwnie, powiecie, że to cham udający miłego faceta? Niestety mężczyźni mają taką naturę, że nie chcą przyznać się do błędu i całą odpowiedzialność za nieudany związek chcą zrzucić na kobietę. Czy chciałabyś się dowiedzieć, czy twój partner ma inną kobietę? Zadaj mu kilka prostych pytań. Pytania znajdziesz w najnowszym e-booku. Zmienić można zarówno imię, jak i nazwisko. Zmiana imienia oznacza zarówno zastąpienie go zupełnie innym imieniem, jak i wykorzystać te, które się już ma. Można także zmienić kolejność imion, dodać drugie lub zastąpić dwa imiona jednym lub odwrotnie. Można także zmienić sposób pisowni imienia, a ustawa określa, w jaki czasem zachowuje sie chamsko wobec mnie,zdarza mu sie sporadycznie krzyczec na mnie tak ze az doprowadza mnie to do łez, postanowiłam po takiej kłótni zerwac prosił,błagał,płakał do Sądzę ,że to niezgodne z prawem i mężczyzna ,który raz uderzy kobietę traci honor. Facet ,który bije kobiety nie ma prawa nazywać się mężczyzną, to chore,a by bić osobę którą się kocha, która jest słabsza od faceta. Nawet muzułmanie, nie są usprawiedliwieni. Oni biją swoje kobiety ,bo 'Mężczyzna jest panem domu'. Odp: jesteś za dobra to facet Cie zostawi. Luna, to nie dotyczy tylko kobiet, ani też tylko związków. Ogólnie bycie zbyt dobrym nie popłaca, najczęściej dużo się na tym traci. Ludzie mają w zwyczaju szanować silniejszych, mocniejszych i których potrzebują, a nie tych którzy są na zawołanie 24h w każdej dziedzinie życia. Tak sobie teraz pomyslalem, czy i ja nie mam jakiegos dziwnego schematu w sobie, bo niby moja rodzina jest w ,,miare normalna" ale np. moj ojciec nigdy nie potrafil zachowywac sie wobec kobiety szrmancko, moze bez przesady, ale nie bije od niego, mimo jego najszczerszych checi, ta specyficzna emojconalnosc, ktora kobiety bardzo pozadaja i Narcyz nie widzi problemu. Z tego powodu nie chce się zmienić. Robi to, co zwykle robi większość narcystycznych mężczyzn, czyli obarcza winą ciebie, zrzuca na ciebie odpowiedzialność za stan waszej relacji i za jego własne zachowania. A tobie pozostaje albo w tym tkwić, albo się od tego uwolnić. Lccms. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-11-15 11:22:10 nataliabomb Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-15 Posty: 4 Temat: Czy facet może się zmienić? Znam odpowiedź w zasadzie... i wiem że powinnam uciekać jak najdalej, dopóki mogę. Tyle z teorii, a w praktyce gdzieś szukam usprawiedliwienia, nadziei że może być inaczej (naiwność...).Spotykamy się od kilku miesięcy. Mało mamy czasu - on ma własną firmę która wymaga dużego zaangażowania, ja też pracuję, mam kilkuletnie dziecko, którego staram się jeszcze nie włączać do tego "związku" - nie chcę małej mieszać w głowie i staram się działać szczerze rozmawiamy, opowiedział mi o swojej przeszłości, którą przełknęłam - chyba dlatego że nie brałam go poważnie. Teraz jest mi coraz bliższy i zaczęłam rozważać wspólne życie, a echa przeszłości nie dają po 30lat. Mając lat 20 - bardzo imprezował. Jest przystojnym facetem, seks ma dla niego duże znaczenie, korzystał ze swojego wpływu na kobiety. Co impreza inna. Zdradzał swoją pierwsza poważną kobietę tłumacząc to brakiem seksu (była bardzo religijna) jakby to było wystarczające że 4 razy był w burdelu - po pijaku, z kumplami, raz z dwoma kobietami....Ale najmocniejsza rzecz...spał z żoną wujka. Trwało to kilka tyg dopóki matka nie zaczęła coś podejrzewać, ciotka była rehabilitantką - ponoć bardzo atrakcyjną, starszą 15lat. Podczas masaży podpuszczał ją, aż w końcu się zgodziła (ponoć lubiła ten sport i nie był jedynym takim jej "klientem")Dzisiaj jest już starą ropuchą, ale jak pomyślę o imprezach rodzinnych na których siedzieli i siedzą razem chce mi się rzygać...Po tym wszystkim był 4 lata z kobietą, bardzo piękną, która nie miała zbyt dużych potrzeb, twierdzi że był jej wierny. Zaczął się ze mną spotykać tuż po rozstaniu z nią i wyprowadzce, wiem że na początku też nie traktował mnie poważnie, ale teraz chce iść dalej, choć nie jestem typem długonogiej blondynki które lubi i mam dziecko - twierdzi że rozumie jaka to odpowiedzialność, mimo wszystko chce mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie wie. 2 Odpowiedź przez Cyngli 2015-11-15 11:24:08 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić? Nie skreślaj go tylko dlatego, że kiedyś tam z kimś się i uciec możesz tylko, by dziecko się za bardzo do niego nie przyzwyczaiło.. 3 Odpowiedź przez Lady Siggy 2015-11-15 11:31:54 Lady Siggy Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-02 Posty: 924 Odp: Czy facet może się zmienić?Lata lecą, może rzeczywiście chce się ustatkowac. Daj mu szanse, ale podejdź z dystansem, żebyś później nie cierpiała i przede wszystkim Twoja córcia. 4 Odpowiedź przez ZwykłyFacet 2015-11-15 11:36:09 ZwykłyFacet Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-07-10 Posty: 1,927 Wiek: 31 Odp: Czy facet może się zmienić? nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie się rozczarujesz - miejscowe damy popierają przypadkowy seks, nie patrzą na licznik faceta bo "o przeszłości nie wolno rozmawiać" itp. itd. Wizyty w burdelu też nic złego Zaraz pojawi się hasło, że "nie dojrzałaś do związku" i przeszłość partnera należy akceptować jaka jest Także może ja udzielę odpowiedzi którą tu dostaniesz na wstępie - spoko gość, będzie dobrze, a jak Cię zdradzi to zaczną Ci tłumaczyć jakim był kretynem i bydlakiem, a Ty jak zaślepiona. 5 Odpowiedź przez Kamoa 2015-11-15 11:48:25 Kamoa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-21 Posty: 1,997 Odp: Czy facet może się zmienić?historia wzięta żywcem mojej kolezanki , urocza dlondyna długowłosa + dziecko , poznała jego , z racji swoich lat on bardzo chciał się już ustatkować ona samotna więc ślub , i teraz najlepsze ! po pół roku powiedział ze odchodzi bo zawsze mu się podobały brunetki ! szok , niedowierzanie a tak pięknie mówił ...... 6 Odpowiedź przez rosalinda08 2015-11-15 11:54:01 rosalinda08 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-11 Posty: 893 Odp: Czy facet może się zmienić?Ciężka sprawa. Jakby mi tak facet naopowiadał to bym zwiała nie umiałabym zaufać. Ale cóż, tak to w życiu bywa, że trafi się na nieodpowiednią osobę, zakocha i nic nie widzi, nie słyszy, nie rozumie, a potem jest już za pozno by cofną ć czas 7 Odpowiedź przez gagatka0075 2015-11-15 12:09:58 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-11-15 12:33:52) gagatka0075 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-06 Posty: 856 Odp: Czy facet może się zmienić? Zwykły, a to źle, że są kobiety, które nie mają pretensji o przeszłośc? Bo w wątku o agencjach i prostytucji panowie twierdzą, że takie chcieliby znaleźć. Lubię seks i dopuszczam myśl, że uprawia się go dla zabawy, niekoniecznie z uczuciem, w związku i z powagą, najlepiej, gdy jest się wolnym. Nie wiem, z czyjej inicjatywy wynikły te zwierzenia, moim zdaniem to był błąd, bo brak wiedzy na pewne tematy, zwłaszcza intymne, bywa lepszy dla związku. Jesteście w wieku, kiedy ciężko o brak doświadczeń. On korzystał z życia, ma lekkie podejście do seksu, nie łączy go z tylko miłością, potrafi łamać zasady. Jest partnerem podwyższonego ryzyka, ale istnieje możliwość, że już się wyszalal i będzie grzeczny. Nawet ktoś, kto nigdy nie zdradzał, może to zrobić. Gwarancji nie ma na żadnego, no może na aseksualnych. Pytanie tylko, czy Ty dasz sobie z tą wiedzą radę? Bo skoro prosisz o kubeł zimnej wody, to chyba będzie to dla Ciebie problem. A jakie on ma zalety? Czy przeważają nad resztą? Cynicznahipo ma rację, spróbować zawsze można, z lekkim dystansem, bo znajomość może nie wypalić. Ale coś musiało Cie w nim przyciągnąć, i może dla tego czegoś warto to kontynuować. "Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało."Lew Tołstoj 8 Odpowiedź przez Manzanita 2015-11-15 12:13:03 Manzanita Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-22 Posty: 280 Odp: Czy facet może się zmienić?Natalio, byłabym na Twoim miejscu ostrożna. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy "przełknęłabym" takie rewelacje ze strony faceta. Nie masz gwarancji, że powiedział Ci już wszystko o sobie, choć nawet teraz są to niezłe perełki. Jak dla mnie, moralność kogoś takiego jest mocno wątpliwa. Bałabym się, że potraktuje mnie tak jak te dziewczyny, z którymi spotykał się on umiałby stworzyć związek z prawdziwego zdarzenia? Duże ryzyko. Ale to Twoje życie. 9 Odpowiedź przez Cyngli 2015-11-15 12:22:46 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić? ZwykłyFacet napisał/a:nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie się rozczarujesz - miejscowe damy popierają przypadkowy seks, nie patrzą na licznik faceta bo "o przeszłości nie wolno rozmawiać" itp. itd. Wizyty w burdelu też nic złego Zaraz pojawi się hasło, że "nie dojrzałaś do związku" i przeszłość partnera należy akceptować jaka jest Także może ja udzielę odpowiedzi którą tu dostaniesz na wstępie - spoko gość, będzie dobrze, a jak Cię zdradzi to zaczną Ci tłumaczyć jakim był kretynem i bydlakiem, a Ty jak potwornie nie chciałabym związać się z facetem, który bywał klientem prostytutek, ale czy to znaczy, że każda inna kobieta MUSI podzielać moje poglądy?NIE. Facet szalał jako gówniarz, ale dziś jest po 30-tce i może chce zbudować spokojny związek i założyć rodzinę. Stąd moja wypowiedź - jeśli chce, niech spróbują, ale niech będzie ostrożna. 10 Odpowiedź przez oliwia9195 2015-11-15 12:40:51 oliwia9195 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-19 Posty: 1,100 Odp: Czy facet może się zmienić? autorko, masz idealną sytuację, bo nie musisz już dodatkowo sprawdzać tego chłopa, gdyż on sam opowiedział ci, jak prowadził się do tej pory. Gdy ja zacznę kręcić się pod kątem znalezienia kogoś dla siebie, to bardzo chciałabym mieć aż tak wygodną sytuację, że miałabym potencjalnego jak na tacy. Nawet przez chwilę nie będę zawracała sobie głowy chłopem, o którym bedę wiedziała, że lata/latał z wackiem na wierzchu, a już na pewno nie wezmę sobie takiego, który właził komuś w związek czy kogoś zdradzał. Wiem, że istnieje tendencja do rozumowania pod tytułem "zostawmy przeszłość, liczy się tylko tu i teraz"- ja czegoś takiego nie uznaję i żeby nie wiem, jak podobał mi się jakiś facet, na pewno nie nagnę się do takiego rozumowania. Dla mnie przeszłość faceta będzie miała wielkie znaczenie i na pewno sprawdzę sobie, jaką reputacją wśród znajomych cieszy się się bowiem w życiu porządnie i więcej nie rzucę się na głęboką wodę. Najwyżej zostanę sama ze swoimi poglądami- nie boję się tego. Bardziej bałabym się wejść w osobistą relację z facetem pokroju tego rozczulaj się nad tym, że on był z tobą szczery i że ty to docenisz i weźmiesz za dobrą monetę. Moim zdaniem fakt, że on był z tobą szczery dowodzi tylko tego, że chłop ten jest po prostu głupi. Gdy bedzie starszy on wycwani się i na pewno nie będzie opowiadał swoim kobietom o swojej niezbyt chlubnej przeszłości- wprost przeciwnie, będzie kreował się na porządnego i poważnego faceta. Ten jest jeszcze młody, więc głupol z niego. Stare lowelasy są znacznie cwańsze. Dlatego właśnie ja będę sprawdzała potencjalnych. Chciałabym bowiem zminimalizować sobie ryzyko porażki i poznać naprawdę wartościowego człowieka, a nie znowu brać sobie byle gofno, a potem żyć jak zając pod miedzą i codziennie rano zastanawiać się czy dzisiaj chłop ten zamoczy na boku, czy nie zamoczy. Nie ma mowy, żebym świadomie fundowała sobie coś masz dziecko, więc tym bardziej musisz uważać, bo jesteś podwójna. Weźmiesz sobie na kark psa na baby i jak myślisz? Będzie to dobre dla twojego dziecka?Nie słuchaj głupiego gadania "nieważne co było, liczy się tylko to, co teraz, ludzie się zmieniają, a ten facet wyhulał się, więc teraz na pewno będzie poważny itd"Nie wierz w takie radziłabym ci, żebyś nie facet, być może, na ten moment naprawdę chce ułożyć sobie z tobą życie- ja tego nie kwestionuję. Jednak co to ciebie obchodzi, czego on chce na ten moment? To jego sprawa a nie twoja. Ty myśl przyszłościowo i bierz poprawkę na to, że facet ten prędzej czy później będzie moczył na boku. Pewne zachowania weszły mu już w krew- to młody facet, więc wiele przed nim lat zaszczytnej kariery ruchacza. To taka osobowość, taki charakter. Nie zmienisz więc na siebie. 11 Odpowiedź przez nataliabomb 2015-11-15 13:00:49 nataliabomb Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-15 Posty: 4 Odp: Czy facet może się zmienić?Oliwia jakie masz doświadczenia? 12 Odpowiedź przez oliwia9195 2015-11-15 13:41:53 oliwia9195 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-19 Posty: 1,100 Odp: Czy facet może się zmienić?Nie założyłam wątku na temat swojej historii, ale wcięłam się troszkę w wątek pt."Starość z narcyzem" wątek założony przez kalejdoskopkę. Jesli chcesz to przeczytaj sobie moje chce mi się na nowo rozpisywać o tym, w czym byłam, ale z grubsza powiem ci tylko, że przez ponad dekadę ciągałam sie z haremowym. W moim przypadku trafiłam naprawdę paskudnie, bo nie dość że chłop był i jest, jak się domyślam, lowelasem, to na dodatek miał on inne problemy z głową. Ja tez miałam problemy z głową, a świadczy o tym fakt, że tkwiłam w układzie, który wybitnie nie był dla mnie. Nie polecam żadnej kobiecie wchodzenia w osobiste relacje z lowelasami. Oni nawet po 70-tce dalej ślinią się na widok bab. Wejdź sobie na mój profil i kliknij na moje posty. Albo odszukaj wątek Starość z narcyzem- będzie teraz na pierwszej stronie albo na się. Na razie kończę, bo czas mnie goni. 13 Odpowiedź przez josz 2015-11-15 14:46:27 josz Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-14 Posty: 4,533 Odp: Czy facet może się zmienić? nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od kubeł zimnej wody na Twoją głowę!Nie, nie jesteś głupia, bo nie rzuciłaś się na oślep w ramiona przystojnego lovelasa, masz wątpliwości i napisał/a: Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie wie....i tu jest pies chodzi zupełnie o zazdrość z powodu jego przeszłości, tylko wyciąganie logicznych wniosków. Jak na 30-letniego faceta, ma on bardzo bogatą historię podrywu i uciech cielesnych, do tego łatwo przechodzi z jednego związku w drugi, a historia z ciotką, czy prostytutkami jest wręcz on może się zmienić? nie mamy tutaj kryształowej kuli, ale życie pokazuje, że raczej marne szanse, przynajmniej przez najbliższe 15 Siggy napisała "Daj mu szanse, ale podejdź z dystansem, żebyś później nie cierpiała i przede wszystkim Twoja córcia."Zupełnie się z tym nie zgadzam, chyba, że też zabawisz się trochę jego kosztem, pod warunkiem, że potrafisz całkowicie wyłączyć uczucia, moim zdaniem szkoda zgadzam się z Oliwią 14 Odpowiedź przez pannapanna 2015-11-19 11:41:49 pannapanna Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić?Oliwia jak zawsze w sedno. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Mam problem i chciałabym abyście powiedziały co mam zrobić. Jestem z moim chłopakiem prawe 4 lata. Mieszkaliśmy razem ale się wyprowadził bo się pokłóciliśmy ale nadal jesteśmy razem. Kilka miesięcy temu pojechałam na rynek z koleżanką na imprezę. Wróciłam do domu ok. 5 nad ranem a on był u mnie i czekał na mnie. Całą noc latał po rynku szukał mnie płakał prosił w sms żebym powiedziała gdzie jestem ale w końcu zwątpił. Rano kiedy ie chciałam mu powiedzieć gdzie byłam zaczął mnie szarpać dusić popychać wyzywać terroryzował stał nade mną krzyczał itp. Ja ani razu go nie uderzyłam ani mu nie odpyskowałam. Bardzo się bałam, że mi coś jeszcze zrobi większego więc tylko mu przytakiwałam i nic się nie odzywałam. Wszystko mówiłam jak było. Nigdy go takiego nie widziałam, nie zachowywał się tak przez te 3 lata, był normalny. Ja przez ten czas bez niego też nigdzie nie pojechałam sama bez niego, na żadną imprezę. Kolejny raz kiedy w kłótni powiedziałam, że mu nie oddam pieniędzy które mi pożyczył zrobił to samo ze mną... a ostatnio jak się rozstaliśmy na dłużej postanowiliśmy, że się spotkamy i porozmawiamy co stało się z naszym związkiem. Przyznałam się, że poszłam do łóżka z innym facetem ale w czasie kiedy z nim nie byłam. Rozstaliśmy się na ok 2 tygodnie i między czasie tak się stało, że poznałam kogoś i wylądowaliśmy w łóżku ale to była jednorazowa sytuacja nigdy wcześniej go nie zdradziłam. Dostałam za to po mordzie i dodatkowo jeszcze to co zawsze robił... dusił krzyczał wyzywał itp. Po czym on się przyznał, że jak był w Anglii w pracy na początku naszego związku też mnie tam zdradził To był też jego jedyny raz kiedy mnie zdradził to wiem na pewno ale dla czego mnie uderzył skoro sam zrobił to i to jeszcze jak my byliśmy razem. A ja z nim wtedy nie byłam. On mnie kłamał 3 lata i jeszcze na początku w ogóle twierdził, że mnie nie zdradził ale później się przyznał. Potulnie płakałam siedziałam słuchałam tego wszystkiego znosiłam te ciosy choć na nie nie zasłużyłam. Powiedział mi, że za to że mnie zdradził tak bardzo mocno mnie kochał był zazdrosny zrobiłby dla mnie wszystko był miły cudowny ale mimo wszystko mnie kłamał i ja dostałam po twarzy za to samo co on zrobił a jemu nie oddam bo jest wyższy a po drugie nie miałabym satysfakcji z tego, że bym go uderzyła... co ja mam zrobić nie da się przestać kochać z dnia na dzień.... Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-23 10:55 przez qulois90. Uciekaj od niego jak najdalej! Zerwij z nim kontakt całkowicie, bo on może kiedyś Cię zabić... Jest nieobliczalny, nie wiesz czego możesz się po nim spodziewać. Wczoraj dowiedziałam się, że moja kuzynka prawdopodobnie ma taki właśnie problem, ale najgorsze jest to, że ona się do tego nie przyznaje. Także uciekaj póki możesz. kiedy facet bije kobietę... nigdy juz nie przestanie jej bić powinnaś go zostawić Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-23 10:42 przez joasia_mi. JAK NAJDALEJ OD TAKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 nie pisz taką czcionką bo oszaleć przy czytaniu można....polowy nie rozumiem...kto kogo zdradzal-bardzo zagmatwalaś.... o jaką pomoc Tobie chodzi?przecież to jest jasne-trzeba się rozstać.....musi Ci to napisać kilkadziesiąt osób na forum żebyś uznala że to dobra decyzja? Jeśli raz Cie uderzył,może to zrobić następny raz:/ Jak najdalej od takiego faceta,znajdź sobie takiego który będzie Cię szanował.. DAJ SOBIE Z NIM SPOKÓJ BO BĘDZIE JESZCZE GORZEJ NIE JESTEŚ JEGO ŻONĄ A JUŻ MA CIĘ JAKO SWOJĄ WŁASNOŚĆ! I NIE BĄDZ ULEGLA ,TA SPRAWA ZE ZDRADĄ JESZCZE WRÓCI WIĘC TERAZ TY POWIEDZ MU CO O TYM MYŚLISZ I WYWAL ZA DRZWI ZANIM CIĘ UDERZY. ODWAGI ŻYCZĘ . Daj sobie spokoj z takim palantem raz zrobil zrobi drugi raz jak najdalej od niego!!!!!! Normalne jest to ze nie przestanie sie tak na zawolanie kochac, ale nie mozesz z nim byc bo jak raz uderzyl to bedzie to powtarzal. Sama piszesz ze byl raz i zrobilo sie z tego az 3 takie sytuacje. Na pewno nie miesci Ci sie w glowie dlaczego, jak mogl sie tak nagle zmienic a prez 3 lata zwiazku bylo wszystko idealnie...ale tak sie stalo i nic nie poradzisz poza tym ze musisz od niego odejsc. Musisz...taka jest moja rada i dziewczyn ktore beda Ci radzic. A co Ty zrobisz...Trzymaj sie , zycze Ci szczescia. Pozdrawiam To z miłości ciebie uderzył bo się martwił że chodzisz na dyskoteki bez niego i jeszcze sypiasz z innym. Tak nie wolno. Nie prowokuj jego swoim zachowaniem do bicia to będzie dobrze. Miłośc jest najważniejsza, dla niej warto znosić upokorzenia od kochanej osoby. Sama sobie odpowiedziałaś co powinnas jest chory człowiek ,teraz traktuje Cię jak swoja własność i szaleje bez Ciebie dlatego podnosi łapy!!wiec jak bedzie małzeństwo lub dziecko,to nawet nie chcę myślec co mógłby robić z dzieckiem!i z tobą!!na szczęście jesteś w dobrej sutyacji i odejdz ktos napisał,że jak raz podniesie ręke zawsze to będzie robić,nawet się nad tym nie Ci bardzo trudno się od niego uwolnic,bedzie Cię anchodzić,prosic,plakać i obieca,że nigdy więcej tego nie zrobi-NIE WIERZ MU!!!tylko uciekaj bo kiedys jak dasz mu powód do takiego zachowana może stac sie bardziej nieprzyjemnie a o tragedię ile było już w telewizji o tym jak zazdrosny chłopak zabił w szale szybciej to skończysz tym lepiej,ale uważaj na siebie!! Na prawde sa faceci którzy potrafią kochać bez przemocy i Ty też na to zasługujesz!!!nie daj się Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-23 10:51 przez maa_dzia. CytatSuzan To z miłości ciebie uderzył bo się martwił że chodzisz na dyskoteki bez niego i jeszcze sypiasz z innym. Tak nie wolno. Nie prowokuj jego swoim zachowaniem do bicia to będzie dobrze. Miłośc jest najważniejsza, dla niej warto znosić upokorzenia od kochanej osoby. żadnych upokorzeń! Dziewczyno co Ty za bzdury wypisujesz?! Prowokowanie?! SZOK!!! W głowie mi sie nie mieści, jak chce sobie powalić niech sie na boks zapisze i ładuje w worek trenigowy a nie w dziewczynę. CytatSuzan To z miłości ciebie uderzył bo się martwił że chodzisz na dyskoteki bez niego i jeszcze sypiasz z innym. Tak nie wolno. Nie prowokuj jego swoim zachowaniem do bicia to będzie dobrze. Miłośc jest najważniejsza, dla niej warto znosić upokorzenia od kochanej osoby. tak Suzan-dla milości wszystko oboje zdradziliscie sie on z inna ty z innym to jaki sens ma wasz zwiazek...? zadnego! lepiej zerwijcie ze soba... Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2017-01-25 19:55:10 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Temat: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Jestem z facetem ponad 2 zaczne od poznania... poprosil o numer na ulicy, spotykalismy sie codziennie po czym po ok tyg zapytal czy dam mu szanse na cos wiecej niz znajomosc, tak zostalismy para dosc szybko. Zawsze kiedy spedzalismy razem czas zostawial telefon obok mnie jakby nic nie mial do ukrycia ale odbieral odpisywal nikomu. Potrafil siedziec godzinami na apce (cos ala stare gg ale mi nie odpisywac albo odpisywac z opoznieniem) w koncu ciekawosc wygrala i zaczelo sie wyciszanie telefonu w poblizu mnie, haslo na telefon, trzymanie go pod reka calutki czas... kilka razy sie nie udalo, znalazlam kolejna dziewczyne z ktora na randke? Skonfrontowalam to z nim wiec chyba w ramach przeprosin napisal jej ze ma dziewczyne (?) .Generalnie lacznie wyszlo ok 5 dziewczyn w przeciagu 4 miesiecy. Z czego wiem na pewno ze z 2 sie przespal - po tym wszystkim ja z nim pierwszy raz poszlam miesiacach( nie byly to zwiazki czy kochanki ot numerek, jedna specjalnie z danii przyjechala do niego!). Wyszlo tez ze byl w zwiazku (przynajmniej ta dziewczyna tak twierdzila) jak zapytal mnie o numer. On mowi, ze nigdy nie byl z nia i ubzdurala - generalnie ja rozumiem poswiecal jej czas, spottkal sie z nia wiec ot takie [wulgaryzm], ze to nie zwiazek... po tyg i od tamtego czasu wszystko sie zmienilo. 1,5 roku nie zlapalam go na niczym ( tamten etap byl w pierwszych 5 miesiacach naszego zwiazku)Czasami sam porusza temat przeszlosci i mowi, ze to sie nigdy nie powtorzy, ze wtedy kiedy pogrywal sobie z dziewczynami w planie stalego zwiazku, 'wyszumiec' i nie traktowal mnie powaznie i nic do mnie nie czul... Ze teraz wszystko sie zmienilo, ze mmie kocha... przeprasza czasem za przeszlosc tez sam z siebie, mowi ze ze mnie tu moje pytanie? Widzialam mase tematow ze faceci sie nie zmieniaja? Ze jak to znowu to zrobi... wszystko uprzykrzam sobie i jemu zycie, on niby czasem sie wsciekam o pierdoly ale mnei tez to meczy...Chcial wyjsc z kolegami, bedzie xo bedzie robil... pisal do mnie? ale na jedna wiado odpisal z opoznieniem a ja juz czarny scenariusz... Nie wiem juz co myslec, nie chce sie usprawiedliwiac sama wiem, ze to problem, ze ja mam problem. facet, dba o mnie, troszczy sie na dogadujemy sie super...Ja mam 23 lata on 30, nie jest polakiem, mieszkamy za granica.. 2 Odpowiedź przez _v_ 2017-01-25 20:42:20 _v_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 6,036 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? hahahaa, zdradził raz? bo mnie sie wydaje, ze przynajmniej z pięć razy chcesz mu dawac szanse to dawajTwoj cyrk, Twoje malpy 3 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 20:47:25 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Byc moze i 5, wcale go nie chce usprawiedliwiac. Pytalam czy jest szansa, ze to sie nigsy nie powtorzy - tak jak napisalam to bylo na poczatku znajomosci, przez ostatnie 1,5 roku jest cudownie i nie mialam ani chwili zawahania czy dobrze zrobilam. Nie mam czego wybaczac bo zrobilam to 1,5 roku temu ( a raczej dalam szanse a nie wybaczylam do konca). Nie potrafie tez do konca poradzic sobie jak nie ma go obok, nawet po 1,5 rokuciagke mam w glowie ze moze znowu wydarzyc COS. Jak nie masz nic madrego do dodania (w dodatku problemy z czytaniem) po prostu nic nie mow. ☺ 4 Odpowiedź przez interlokutorka 2017-01-25 20:52:57 interlokutorka Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-03 Posty: 247 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?A mogę wiedzieć jakiej jest narodowości? Zmienić to może się każdy - na lepsze i na gorsze. Pytanie tylko czy naprawdę tak jest, czy nasza wyobraźnia nam podpowiada w co mamy wierzyć w przypadku podobnym do Twojego. 5 Odpowiedź przez Zorija 2017-01-25 21:09:05 Zorija Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-04 Posty: 1,625 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Gdyby Twój facet miał inny "start", nigdy nic złego, nagannego, niepokojącego w tamtym okresie Waszej znajomości nie zrobił - to nadal istniałoby jakieś prawdopodobieństwo, że zdradzi dziś, za rok, za 10 lat...Chcesz tak żyć?Ciągle się zadręczać? Bo gwarancji żadnych i w żadnym przypadku (i takim, kiedy jesteś z kimś, kto nadużył Twojego zachowania, i takim, kiedy Twój partner jest czysty jak łza) nikt Ci nigdy nie reszta jest tylko w Twojej odpuść, wyluzuj. I kochaj swojego partnera, ale myśl o sobie - nie daj się sprowadzić do roli kury domowej, dbaj o siebie, rozwijaj się - to się ZAWSZE opłaci, a już na pewno w sytuacjach traumatycznych, których się wpadaj w obłęd, bo wykończysz siebie i jego. Bądź (wystarczająco) czujna (czyli nie bądź naiwna), ale nie popadaj w - a Ty chyba nie chcesz zajechać tu stereotypem pt. - jakaś narodowość jest bardziej godna zaufania a inna to "same oszusty"? 6 Odpowiedź przez _v_ 2017-01-25 21:10:51 _v_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 6,036 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Cutenwild napisał/a:Jak nie masz nic madrego do dodania (w dodatku problemy z czytaniem) po prostu nic nie mow. ☺jak nie chcesz komentarzy,ktore nie glaskaja cie po główce,to nie pisz na publicznym forum 7 Odpowiedź przez ósemka 2017-01-25 21:22:48 ósemka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 2,359 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Jeśli przez ostatnie roku jest wspaniale i nie żałujesz swojej decyzji, to co Cię tak męczy?Dlaczego mu nie ufasz? Co jest takiego, że masz wątpliwości - jest typem kobieciarza? 8 Odpowiedź przez interlokutorka 2017-01-25 21:22:49 interlokutorka Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-03 Posty: 247 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Zorija napisał/a:Interlokutorka - a Ty chyba nie chcesz zajechać tu stereotypem pt. - jakaś narodowość jest bardziej godna zaufania a inna to "same oszusty"?Nie baw się we wróżkę. Kultura ma ogromne znaczenie i nie chcesz mi chyba zajechać tekstem typu "nie, wszyscy są tacy sami". I to żadne stereotypy, nie myl pojęć. 9 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 21:28:37 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Zorija napisał/a:Gdyby Twój facet miał inny "start", nigdy nic złego, nagannego, niepokojącego w tamtym okresie Waszej znajomości nie zrobił - to nadal istniałoby jakieś prawdopodobieństwo, że zdradzi dziś, za rok, za 10 lat...Chcesz tak żyć?Ciągle się zadręczać? Bo gwarancji żadnych i w żadnym przypadku (i takim, kiedy jesteś z kimś, kto nadużył Twojego zachowania, i takim, kiedy Twój partner jest czysty jak łza) nikt Ci nigdy nie reszta jest tylko w Twojej odpuść, wyluzuj. I kochaj swojego partnera, ale myśl o sobie - nie daj się sprowadzić do roli kury domowej, dbaj o siebie, rozwijaj się - to się ZAWSZE opłaci, a już na pewno w sytuacjach traumatycznych, których się wpadaj w obłęd, bo wykończysz siebie i jego. Bądź (wystarczająco) czujna (czyli nie bądź naiwna), ale nie popadaj w nie probowal nawet robic ze mnie kury domowej, przeciwnie - motywuje i wspiera zebym sie rozwijala, jest zawsze kiedy potrzebuje i wlasnie gdyby nie ten 'start' byloby idealnie! Walcze z tym co mam w glowie teraz...jak nie chcesz komentarzy,ktore nie glaskaja cie po główce,to nie pisz na publicznym forumNie mam ani nie mialam w planie sie sprzeczac z kimkolwiek ani nie oczekuje zadnego glaskania. Zadalam zwykle pytanie, opisalam tez sytuacje, zdaje sobie sprawe, jak sie zachowywal i nie wyzlacam faktu, ze zdradzil. Twoj komentarz nie wiem, mial mi uswiadomic, ze naprawde to zrobil? Chodzi mi o ta czesc 'zrobil przynajmniej 5 razy' to akurat juz niczego nie zmienia... Plus nawet zes nie przeczytala postu (bo jak byk na poczatku jest, ze jestesmy ze soba 2 lata a to bylo na poczatku znajomosci i 1,5 roku jest ok) skoro piszesz zebym mu wybaczala jesli chce. Nie wiem pp co na sile starasz sie byc przemadrzale zabawna, nie potrzebuje tego typu komentarzy bo zdaje sobie sprawe co sie wydarzylo, pozdrawiam! 10 Odpowiedź przez Zorija 2017-01-25 21:31:43 Zorija Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-04 Posty: 1,625 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? interlokutorka napisał/a:Zorija napisał/a:Interlokutorka - a Ty chyba nie chcesz zajechać tu stereotypem pt. - jakaś narodowość jest bardziej godna zaufania a inna to "same oszusty"?Nie baw się we wróżkę. Kultura ma ogromne znaczenie i nie chcesz mi chyba zajechać tekstem typu "nie, wszyscy są tacy sami". I to żadne stereotypy, nie myl to są stereotypy. Chyba Autorka nie związała się z kimś, kogo kultura dopuszcza posiadanie 7 żon. Raczej to z jej postu nie to Ty bardzo szybko (gdy tylko padło sformułowanie "facet jest obcokrajowcem") zaczęłaś doszukiwać się powiązań (narodowość - popęd do zdradzania). To jest zwykłe szufladkowanie. I to takie "na wyrost" - sama Autorka nie ma tego problemu, a Ty już go masz. 11 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 21:37:25 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? ósemka napisał/a:Jeśli przez ostatnie roku jest wspaniale i nie żałujesz swojej decyzji, to co Cię tak męczy?Dlaczego mu nie ufasz? Co jest takiego, że masz wątpliwości - jest typem kobieciarza?Zdecydowanie byl! Generalnie o tym juz nie mysle bo nie daje mi totalnie zadnych powodow, przeciwnie... sam zaczal wspominac aktualnie o slubie i moze dziecku w przyszlosci, jest naprawde cudownie ale... przychodza TE momenty ( zazwyczaj w sytuacji kiedy nie jestem w stanie go skontrolowac) ze roja mi sie w glowie czarne scenariusze... nie trzeba daleko szukac, byl u przyjaciela z dziecinstwa, pisal do mnie, mowil ze graja w gry etc. Po czym ja raz probowalam zadzwonic, nie odebral i od razu milion mysli... zdaje sobie sprawe ze to tkwi w mojej glowie, rozmawialam z nim tez o tym. Ppwiedzial ze on to rozumie, ze czasami go to wkurza ale wie ze to wszystko przez niego, przez to co robil w przeszlosci i ze moze potrzebuje duzo wiecej czasu... tylko ze czas mija a nic sie nie zmienia. Na co dzien nie utrudnia zycia bo nie jest czlowiekiem imprezowym, bardziej domator. Wyskakuje gdzies raz na pare miesiecy i zamiast milo spedzic czas- czeka go awantura po powrocie 12 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 21:39:22 Ostatnio edytowany przez Cutenwild (2017-01-25 21:40:44) Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Nie jest muzulmaninem, no worries .Urodzony w uk, papierowo brytyjczyk 13 Odpowiedź przez ruda102 2017-01-25 21:40:55 ruda102 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-10 Posty: 1,238 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Cutenwild napisał/a:Pytalam czy jest szansa, ze to sie nigsy nie powtorzySzansa jest, gwarancji nie ma - w żadną stronę. A mam wrażenie, że po gwarancję tu przyszłaś i oczekujesz, że forumowicze Cię przekonają do którejś z dwóch możliwych napisał/a:tak jak napisalam to bylo na poczatku znajomosci, przez ostatnie 1,5 roku jest cudownie i nie mialam ani chwili zawahania czy dobrze co cukrujesz rzeczywistość? Radzę zerwać z tym zwyczajem, bo jest chyba jeszcze bardziej niezdrowy niż nadużywanie cukru w diecie. Przecież jak na dłoni widać, że się wahasz, czy decyzja była słuszna. Cały ten wątek jest wyrazem Twojego zawahania, czy decyzja o kontunuowaniu związku jest dobra i czy ten związek może się udać. Póki nie zaczniesz szczerze i trzeźwo patrzeć na sprawę, żadne forumowe rady Ci ni pomogą, bo będziesz je doprawiać cukrem tak samo, jak to robisz napisał/a:Nie mam czego wybaczac bo zrobilam to 1,5 roku temu ( a raczej dalam szanse a nie wybaczylam do konca).A różnica jest znaczna. Gdybyś pogodziła się ze zdradą i wybaczyła, temat byłby zamknięty, wątpliwości by nie było. Ty dałaś szansę, ale w sumie nie jemu - z tego, co piszesz, to on zachowuje się obecnie bez zarzutu, więc szansę wykorzystał. A ty wciąż nie potrafisz odpuścić. Czyli ta szansa, to była szansa dla Ciebie, na pogodzenie się z sytuacją i powrót do normalnych relacji z facetem. Nie wykorzystałaś jej (nie oceniam w tym miejscu "słuszności" twojej postawy - prawdziwe wybaczenie zdrady to ekstremalnie trudna sprawa, udaje się nielicznym). Jak długo zamierzasz jeszcze "dawać sobie szansę"?Cutenwild napisał/a: Nie potrafie tez do konca poradzic sobie jak nie ma go obok, nawet po 1,5 rokuciagke mam w glowie ze moze znowu wydarzyc satysfakcjonuje Cię związek, w którym dusisz siebie i partnera podejrzeniami - kontynuuj. Jeśli nie, to uświadom sobie, że sensowność kontynuowania tej relacji niewiele ma wspólnego z prawdopodobieństwem kolejnej zdrady, bo ono jest zawsze i rośnie pod wpływem różnych czynników. Przeszłe zdrady partnera są oczywiście jednym z tych czynników. Ale na pewno nie jedynym i chyba mimo wszystko nie decydującym. Ludzie mogą się zmieniać, ale czy zmienił się twój partner, to Ci ewentualnie wróżka powie. Najbardziej istotne jest, czy Ty jesteś w stanie wybaczyć - a nie tylko dać sobie szansę na wybaczenie. Jeśli nie, to kwestia kontynuacji jest nadal twoją decyzją. Ale chyba nie znajdziesz tu osoby, która Ci poradzi, że słusznym wyjściem jest tkwienie w związku, w którym się regularnie zadręczasz obawami o wierność faceta. 14 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-25 21:49:16 Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? ruda102 napisał/a:Cutenwild napisał/a:Pytalam czy jest szansa, ze to sie nigsy nie powtorzySzansa jest, gwarancji nie ma - w żadną stronę. A mam wrażenie, że po gwarancję tu przyszłaś i oczekujesz, że forumowicze Cię przekonają do którejś z dwóch możliwych napisał/a:tak jak napisalam to bylo na poczatku znajomosci, przez ostatnie 1,5 roku jest cudownie i nie mialam ani chwili zawahania czy dobrze co cukrujesz rzeczywistość? Radzę zerwać z tym zwyczajem, bo jest chyba jeszcze bardziej niezdrowy niż nadużywanie cukru w diecie. Przecież jak na dłoni widać, że się wahasz, czy decyzja była słuszna. Cały ten wątek jest wyrazem Twojego zawahania, czy decyzja o kontunuowaniu związku jest dobra i czy ten związek może się udać. Póki nie zaczniesz szczerze i trzeźwo patrzeć na sprawę, żadne forumowe rady Ci ni pomogą, bo będziesz je doprawiać cukrem tak samo, jak to robisz napisał/a:Nie mam czego wybaczac bo zrobilam to 1,5 roku temu ( a raczej dalam szanse a nie wybaczylam do konca).A różnica jest znaczna. Gdybyś pogodziła się ze zdradą i wybaczyła, temat byłby zamknięty, wątpliwości by nie było. Ty dałaś szansę, ale w sumie nie jemu - z tego, co piszesz, to on zachowuje się obecnie bez zarzutu, więc szansę wykorzystał. A ty wciąż nie potrafisz odpuścić. Czyli ta szansa, to była szansa dla Ciebie, na pogodzenie się z sytuacją i powrót do normalnych relacji z facetem. Nie wykorzystałaś jej (nie oceniam w tym miejscu "słuszności" twojej postawy - prawdziwe wybaczenie zdrady to ekstremalnie trudna sprawa, udaje się nielicznym). Jak długo zamierzasz jeszcze "dawać sobie szansę"?Cutenwild napisał/a: Nie potrafie tez do konca poradzic sobie jak nie ma go obok, nawet po 1,5 rokuciagke mam w glowie ze moze znowu wydarzyc satysfakcjonuje Cię związek, w którym dusisz siebie i partnera podejrzeniami - kontynuuj. Jeśli nie, to uświadom sobie, że sensowność kontynuowania tej relacji niewiele ma wspólnego z prawdopodobieństwem kolejnej zdrady, bo ono jest zawsze i rośnie pod wpływem różnych czynników. Przeszłe zdrady partnera są oczywiście jednym z tych czynników. Ale na pewno nie jedynym i chyba mimo wszystko nie decydującym. Ludzie mogą się zmieniać, ale czy zmienił się twój partner, to Ci ewentualnie wróżka powie. Najbardziej istotne jest, czy Ty jesteś w stanie wybaczyć - a nie tylko dać sobie szansę na wybaczenie. Jeśli nie, to kwestia kontynuacji jest nadal twoją decyzją. Ale chyba nie znajdziesz tu osoby, która Ci poradzi, że słusznym wyjściem jest tkwienie w związku, w którym się regularnie zadręczasz obawami o wierność trafnie Tylko co do tego wahania sie nie zgadzam bo nie mam watpliwosci, trafilam przypadkiem na forum przy okazji przeczesywania neta i jako ze zdaje sobie sprawe, ze sama sobie ze soba nie radze to napisalam...Aczkolwiek masz duzo racji, nie chce konczyc zwiazku, facet okazal sie cudowny! Chce zmienic cos w sobie ale przez tyle czasu nie wymyslilam jak, dzieki!Pozdrawiam 15 Odpowiedź przez Secondo1 2017-01-26 00:37:17 Secondo1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-17 Posty: 1,895 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Wiesz, w przypadku związku ze stażem kilka- kilkanaście lat, kiedy jest kryzys w związku skok,w bok może się zdarzyć jest duża szansa,ze ten ktoś się opamieta I wróci na właściwe w związku kilku miesięcznym, kilkukrotnie zdrada....kiedy właśnie wtedy mają silnie trzepotac motylki w brzuszku,Świadczy o ich braku u faceta a,poza tym o zdegenerowanym pojęciu miłości, podejściu do znaczenia seksu I lojalności. Teraz jest spokój...raczej lepiej się do nawyków nie pozbywa się w ciągu kilku czasem wyjdą na, co, ciesz się życiem, ale nie rób sobie zbyt dużych nadziei. 16 Odpowiedź przez 2017-01-26 00:46:13 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-11-20 Posty: 54 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Wg mnie może się zmienił i może rzeczywiście wtedy to była zabawa i już tego nie potrzebuje, ale... Może dobrze teraz zaciera ślady, skoro wtedy go nakryłaś to wie jak teraz nie dać się złapać. Ale jesli się zdecydowałaś i już 1,5 roku jesteś z nim to ja bym głowy sobie nie zawracała:) 17 Odpowiedź przez verdad 2017-01-26 15:11:28 verdad Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-18 Posty: 1,395 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? napisał/a:Ale jesli się zdecydowałaś i już 1,5 roku jesteś z nim to ja bym głowy sobie nie zawracała:) No wlasnie, dlaczego teraz nad tym rozmyslasz ?Czy cos sie wydarzylo niepokojacego ? 18 Odpowiedź przez Cutenwild 2017-01-26 19:57:55 Ostatnio edytowany przez Cutenwild (2017-01-26 20:48:58) Cutenwild Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-25 Posty: 7 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? napisał/a:Wg mnie może się zmienił i może rzeczywiście wtedy to była zabawa i już tego nie potrzebuje, ale... Może dobrze teraz zaciera ślady, skoro wtedy go nakryłaś to wie jak teraz nie dać się złapać. Ale jesli się zdecydowałaś i już 1,5 roku jesteś z nim to ja bym głowy sobie nie zawracała:)Nie sadze, generalnie jak zaczynalismy sie spotykac i jak robil te swoje 'numery', malo czasu ze soba spedzalismy, nigdy nie chcial zebym poznala jego znajomych czy rodzine. Teraz kazda wolna chwilke spedzamy razem, wiadomo jak ktos chce powiedziec, ze pewnie go wybielam to i tak mi to zarzuci ale jestem przekonana na 100, ze przez te 1,5 roku nic sie nie wydarzylo.. wszystko jest zupelnie inaczej. I generalnje na co dzien nie mysle o tym, nie zWracam sobie glowy ale mam silna chec kontrolowania go jak gdzies wychodzi ( mimo ze sam od siebie pisze i dzwoni z 'meskiego wieczoru' )Verdad, nie ze teraz nagle. Caly czas to we mnie siedzi, po prostu teraz napisalam o tym na forum. A zgrzyty sa non stop jak tylko nie odbiera za dlugo tel, nie odpisuje czy cos... to troche niszczy relacje, on twierdzi ze jest ok i ze rozumie dlaczego etc ale mnie sama to meczy, nie chcialam byc 'dziewczyna- zolza' 19 Odpowiedź przez madoja 2017-01-27 00:30:47 Ostatnio edytowany przez madoja (2017-01-27 00:31:09) madoja Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-08 Posty: 2,439 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic? Secondo1 napisał/a:Wiesz, w przypadku związku ze stażem kilka- kilkanaście lat, kiedy jest kryzys w związku skok,w bok może się zdarzyć jest duża szansa,ze ten ktoś się opamieta I wróci na właściwe w związku kilku miesięcznym, kilkukrotnie zdrada....kiedy właśnie wtedy mają silnie trzepotac motylki w brzuszku,Świadczy o ich braku u faceta a,poza tym o zdegenerowanym pojęciu miłości, podejściu do znaczenia seksu I lojalności. Teraz jest spokój...raczej lepiej się do nawyków nie pozbywa się w ciągu kilku czasem wyjdą na, co, ciesz się życiem, ale nie rób sobie zbyt dużych facet zdradza w okresie gdy właśnie uczucie zakochania jest największe, gdy jest ten "miesiąc miodowy" zakochanych, to ja nie wiem czy to dobrze innego zdrada w dłuższym związku - wtedy tak, jak najbardziej wierzę, że można z tego wyjść i związek może być szczęsliwy (znam takie przypadki).Na Twoim miejscu... chyba po prostu jednak kontynuowałabym to. Skoro 1,5 roku temu podjęłaś decyzję by wybaczyć, to dlaczego teraz nagle się zastanawiasz czy było warto, skoro on jest Ci wierny? Wtedy mogłaś pytac na forum. Teraz, skoro się układa, to niech układa się dalej. Może akurat będzie dobrze - w końcu życie nie jest czarne albo białe. 20 Odpowiedź przez Toja24 2017-01-28 16:17:36 Toja24 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-05-29 Posty: 662 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Witaj spotkało mnie cos podobnego wiec wiem jak się czujesz. Jak ktoś tu mądrze napisał, on swoją szansę wykorzystał, ale Ty sobie nie poradziłaś. Myślę, że nie ma sensu się męczyć. Niestety, ludzie popełniają błędy ale trzeba liczyć się z tym, źe po niektórych nie ma odwrotu. Ja bym odpuściła. Zwiazek powinien dawać radość, szczescie i spokojne serce, a zycie z facetem co do ktorego masz obawy ze Cię zdradza to męka. Chyba lepiej Znalezc kogos z "czystą kartą". 21 Odpowiedź przez eugenika 2017-01-29 00:12:42 eugenika Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-29 Posty: 4 Odp: Czy facet ktory zdradzil moze sie zmienic?Witaj Osemko, pamiętasz mnie? Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

czy facet ktory bije moze sie zmienic